Wagę problemu dodatkowo wzmacnia to, że podobna niefrasobliwość jest charakterystyczna nie tylko dla zwykłych mieszkańców polskich miast, ale również dla osób odpowiedzialnych za to, aby instrukcje przeciwpożarowe i instrukcje sanitarne pojawiały się w zakładach pracy, urzędach i szpitalach. Do czasu. O tym, jak ważne są instrukcje ppoż przypominamy sobie przeważnie wtedy, kiedy ich nieznajomość doprowadziła do tragedii i wtedy rzeczywiście, przez pewien okres, mamy do czynienia ze swego rodzaju zerwaniem z letargiem. Osoby odpowiedzialne za ich realizację zastanawiają się nad tym, czy podlegli im pracownicy znają instrukcje przeciwpożarowe, prowadzone są specjalne szkolenia uczulające na realność zagrożenia, a nawet tablice informacyjne przypominające, co należy robić w sytuacji zagrożenia pojawiają się w widocznych miejscach. Ciągle jeszcze ten stan trwa jednak zbyt krótko, a normalizacja oznacza powrót do ignorowania roli, jaką odgrywają instrukcje ppoż.
