Kryzys finansowy, spowodowany zresztą kryzysem na rynku nieruchomości w Stanach Zjednoczonych, powoduje, że także w Polsce słabnie rynek nieruchomości. Szczecin, Warszawa, Poznań, Wrocław. To największe polskie miasta, w których ceny nieruchomości wzrosły w ostatnich latach najbardziej, ale z drugiej strony obecnie ceny te najbardziej tracą. Wszędzie tam drastycznie spadł rynek nieruchomości. Katowice miały to szczęście, że tamtejsi właściciele mieszkań straciły najmniej. Niestety nie wszystkie miasta miały tyle samo szczęścia jeśli chodzi o rynek nieruchomości. Wrocław i jego nieruchomości. Właściciele mieszkań, którzy kupili lokale rok czy dwa lata temu zapłacili najwyższą możliwą kwotę. W chwili obecnej te mieszkania straciły nawet kilkadziesiąt procent wartości. Dlatego właśnie najbardziej szczęśliwe są, jeśli chodzi o rynek nieruchomości, Katowice. Przynajmniej jeśli chodzi o obecnych właścicieli mieszkań. Inaczej na to patrzą osoby, które dopiero chcą kupić mieszkania. Dla nich im wyższy spadek cen tym lepiej. I dlatego właśnie dla nich rynek nieruchomości, Szczecin zgotował najwięcej dobrego. Jeśli już chodzi o rynek nieruchomości Poznań zanotował największe spadki wśród takich miast jak Wrocław czy Kraków. Niestety, dla osób, które zakupiły już mieszkania, a co gorsza kupiły je na kredyt we frankach, nastały ciężkie czasy. Ich mieszkania są warte dużo mniej, a kredyty dużo więcej niż jeszcze rok temu. Pechowe też niestety były inwestycje w rynek nieruchomości. Poznań stracił najwięcej, ponieważ tu było ulokowanych sporo inwestycji. Największe spadki cen nieruchomości zostały jednak zanotowane we Wrocławiu. Wcześniej to właśnie tutaj mieszkania i innego rodzaju lokale były najdroższe (nie wliczając oczywiście Warszawy). Dlatego właśnie jeśli chodzi o rynek nieruchomości Wrocław stracił, ale i zyskał najwięcej. Mimo to miasto to rozwija się w dalszym ciągu bardzo szybko, co wpływa korzystnie na tamtejszą infrastrukturę. Nie trzeba być specjalistą jeśli chodzi o rynek nieruchomości. Szczecin to miasto z przyszłością. Jest swego rodzaju gwarancją satysfakcji inwestorów, nawet w trakcie bessy jaka ma miejsce obecnie na rynkach całego świata.
